Spojrzałam na Ley a ona na mnie po czym postanowiłyśmy zejść
i sprawdzić kto przyszedł. Szłam przodem i zastanawiałam się kto to może być,
spojrzałam na Ley przez ramię ale jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Gdy
doszłyśmy już do drzwi otworzyłam je, i spojrzałam na osobę która przed nami
stała. Stała tam złotooka dziewczyna, która trzymała pudełko z pizzą. A no tak
przecież zamawiałyśmy ją na kolacje. Spojrzałam na Ley a ta przybiła sobie Face
Palma.
-Dobry wieczór. Panie zamawiały pizze, tak? Należy się 24
zł.
Obie miałyśmy po tym zdaniu Poker Face’a. W końcu ogarnęłam
się, zapłaciłam i wzięłam pudełko. Po chwili usłyszałyśmy krzyk, za dostawcą
biegł w stronę moich drzwi wysoki brunet. W dość szybkim tempie był już na
rękach Leassi.
-Ley...!Ley…!Ley! -nie mógł nic wykrztusić- Ley! Mogę spać
dzisiaj u ciebie?
-Ale to jest mój dom. – Powiedziałam po jego wypowiedzi.
-Aaa….. to mogę spać z wami?
-Mam wolną sofę.
Chłopak po tych słowach rozgościł się w moim salonie, od razu
znalazł duży koc w koty. Ułożył się wygodnie na sofie i przykrył się kocem. W
tym czasie dostawczyni pizzy się pożegnała i wyszła. Zaczęłyśmy jeść naszą
kolacje, przy okazji podzieliliśmy się (z tego co się dowiedziałam od Ley) z
Jakiem. Po naszym posiłku poszliśmy spać, Jake chrapał na cały dom. Kiedy
zasnęłam czułam wilgoć na mojej twarzy, otworzyłam oczy to był mój kot. Po
chwili usłyszałam głosy, dobiegały one
ze strychu. Wyszłam z mojego pokoju i weszłam po schodach na strych. Była tam Ley trzymana
za szyję przez Thomasa który ciął jej gardło. Tylko kiedy się tam pojawiłam, Thomas mnie
zauważył i przestał przesuwać nóż po gardle Ley, wręcz ją puścił. Ley odsunęła
się od niego i stanęła koło mnie.
Kurde…haha –powiedział Thomas przez swój śmiech- … niestety
was nie zabije….szkoda…
Miałyśmy wtedy minę pt.”O co chodzi temu psycholowi?”.
-Aha jeśli chodzi o nóż to jest z firmy Benchmade.
Widać było, że Ley po odpowiedzi się ucieszyła.
-Tak więc… jeżeli już was nie zabije to….- Nie dokończył ponieważ
na strych wszedł Jake. BRAWO!
-Hej, nie mogłem was znaleźć. W ogóle gdzie tu jest toaleta?
O! Widzę, że się spotkaliście! Więc jak Ley? Z jakiej firmy jest ten nóż?
- Benchmade.-Odpowiedziała mu Ley ze spokojem w głosie
-Więc to po to była ci ta marka. No właśnie, a propo pytania
które wrednie mi przewał wasz koleżka, nie mam gdzie spać mogę u was nocować?
Tak, tak wiem, spokojnie nie zabije was…. no chyba, że tego waszego kolegę.-Zapytał
się patrząc się na mnie z uśmiechem.
-Jak chcesz mam jeszcze wolną szafę, a co do ciebie Jake
łazienka jest w korytarzu na prawo.
Gadaliśmy z Thomasem jakieś pół nocy, w końcu nasz kozaczek
zasną przy schodach a Jake spał przy nim. Kiedy chłopaki poszli spać zaczęłam
przygotowywać śniadanie. Kiedy robiłam posiłek to Ley jadła ostatni
kawałek pizzy.
-Skąd ty znasz Jake’a?-zapytałam sie Lessi.
-No przyszedł do mnie jak siedziałam na werandzie.
-Czyli jest takim niedoszłym pedofilem?
-Nie... no cos ty takie pytania to do niego.
-Kurde, fajny ten Thomas tylko….. dlaczego wtedy cię nie
zabił lub mnie nie zaatakował?
-A bo ja wiem, pytasz się mnie tak jakbym wiedziała!
Chwilę później do kuchni wszedł zaspany Jake mówiąc:
-To Tomcio nie jest z wami? Wydawało mi się, że zasypiałem przy
nim…
-Bo tak było. –Wtrąciła się Ley
-Yyyyy mówiąc prościej, chyba uciekł.
-Ok, nieważne. Chcesz śniadanie? – Powiedziałam, a na moje
pytanie Jake odpowiedział kiwając głową na tak. Kiedy nałożyłam mu jajecznice
na talerz poszłam na górę po mój telefon. Leżał on na łóżku, kiedy go wzięłam
to zahaczyłam o moją pościel i spadła ona na podłogę razem z kartką papieru na
której było napisane dość czytelnym pismem:
„Dzięki za nocleg. Jak nie będzie Twoich rodziców to na
pewno wpadnę i tak wiem, że rodzice Cię nie kochają i często wyjeżdżają więc
przygotuj się na moje częste wizyty ;p i jeszcze jakby Cię to ciekawiło to
wyszedłem przez okno. Żegnam.
Thomas
P.S. Proszę następnym razem nie
chcę spać koło tego Jake’a ;__;”
„Boże, od dzisiaj mój dom będzie
robił za hotel dla mordercy” pomyślałam po czym poszłam wreszcie zjeść swoje
śniadanie.
Ta... hotel dla mordercy xD :^ A rozdział supci
OdpowiedzUsuńEj kiedy następne rozdziały? ;*
OdpowiedzUsuńJuż jest ^^
Usuń