Która Bohaterka bardziej przypadła wam do gustu?? ^^

wtorek, 22 września 2015

Rodział #6 - Foxy

Obudziłam się dość wcześnie ponieważ moja mama zaczęła się tłuc w kuchni. Wstałam z mojego łóżka i od razu zaczął dzwonić budzik. „Specjalnie wstałam w nocy aby go nastawić a i tak obudziłam się wcześniej” pomyślałam i poszłam się ubrać. Ubrałam się w długie, czarne, poszarpane rurki i bluzę z napisem „JUST WILD”. Wyszłam z domu i zauważyłam na zegarku, że mam jeszcze 50 minut. Przybiłam sobie FacePalme i ruszyłam w stronę szkoły. Moją pierwszą lekcją była historia, weszłam do Sali i usiadłam na swoje miejsce, włączyłam swój telefon i zaczęłam czytać beznadziejne rzeczy w necie. Nagle przed oczami zobaczyłem ciemność i usłyszałam:
-Zgadnij kto?
-Ech….!- Mocno szarpnęłam ręce i zobaczyłam Krystianem z bandażem na głowie.- Emmm…. Sorry za to…
-Nie, spoko….Mógłbym usiąść dzisiaj koło ciebie?- Powiedział drapiąc się w tył głowy.
-Tia… -przeanalizowałam go wzrokiem- Ale pamiętaj, że niedługo cię zabiję….
-Heh….-po tym geście usiadł i trzymał się za głowę.
-To…nic poważnego…. Prawda?
-Nie, jest spoko.- Powiedział po czym zaczął grzebać w swoim plecaku.
-Co ty tam znowu grzebiesz? – Zapytałam po chwili.
-Emmm szukam… TAK! – Powiedział po czym z plecaka wyją 2 bilety.
-Co to do cholery jest?
-Miałem poczucie winy wczoraj więc abyśmy naprawili nasze związki i poszli do kina.
-Do kina…. ZARAZ! Czy to jest ranka?!
-Nie… a chciałabyś?
-Ech…dawaj ten bilet.- Powiedziałam po czym wyrwałam mu z dłoni bilet. Przykułam wtedy swój wzrok na jego obandażowanych dłoniach.
-Dlaczego to nosisz?
-Co? To ? –Spojrzał na swoje dłonie- To…. Długa historia…
-Ale… to nie przez mnie, prawda?
-Nie, to jest taka pamiątka o dzieciństwie…- Zauważyliśmy potem, że drzwi do sali się uchyliły. Do środka weszła Jessica.
-Heh, a gdzie twoje koleżaneczki? – Przywaliłam jej (od aut. Słabymi ) dissami.
-Oh, a co ciebie to obchodzi? Poza tym widzę, że kochana Foxy sobie chłopaka znalazła!
-Em…. –wtedy lekko się zarumieniłam.
-Ha! Czyli potwierdzone info! –Wtedy wyciągnęła telefon, zaczęła kamerować i mówić do kamery.- Ludzie, słuchajcie oficjalnie Foxy i nowy uczeń są parą! Już pierwszego dnia znalazł dziewczynę? – Krystian wtedy wstał z krzesła a ona chyba skończyła kamerować bo opuściła telefon na dół. Chłopak podszedł do niej chwycił ją pięścią za bluzkę i zaczął coś mówić do jej ucha. Po twarzy Jessici można było zauważyć, że nie mogła uwierzyć w to co usłyszała. Blondyn i czarnowłosa dziewczyna wtedy popatrzyli sobie w oczy i Krystian nagle ją pocałował….w usta. Ja i Jessica byłyśmy całe zarumienione, zakryłam rękami swoje oczy. Zanim się obejrzałam w Sali były już osoby z mojej klasy I ONI WIDZIELI TEN POCAŁUNEK! Kiedy skończył to momentalnie usiadł koło mnie i w tym momencie zadzwonił dzwonek. Równo z dzwonkiem przyszedł nasz nauczyciel i od razu zauważył czarowłosą dziewczynę która stała zarumieniona na środku Sali.
-Jessica,- powiedział nauczyciel.- Masz jakieś ogłoszenia?
-N-nie…
-To siadaj na miejsce!
Jessica momentalnie usiadła do ławki i przez resztę dnia wszyscy patrzyli się na mnie i Krystiana. Po lekcjach do domu odprowadził mnie blondyn. Kiedy byłam przed moim podwórkiem to zauważyłam białego kota z serduszkiem na tylnej łapce.
-Avi, wracaj!!- krzyknęłam.
Tylko to powiedziałam a już zniknął mi z oczu, jak najszybciej pobiegłam za nim. Kiedy już miałam skierować się za dom aż nagle przede mną wyrósł Krystian trzymający kota na rękach.
-Mój królik też często ucieka z domu.-Powiedział po czym podał mi Avi’ego. – Więc pa, przyjdę po ciebie po dziewiętnastej.
-Ok?-Chłopak poszedł w swoją stronę, a ja poszłam do domu. Poszłam do kuchni a tam na stole był list na którym było napisano:
„Foxy, jedziemy na weekend do Berlina (no wiesz sprawy biznesowe) obiad sobie odgrzejesz i najprawdopodobniej wrócimy we wtorek.
Papa, mama i tata c:”
Poszłam do pokoju po czym zebrałam się aby odrabiać lekcje. Jak wyjmowałam książki to z jednej wypadł kawałek papieru. Szybko go podniosłam i przeczytałam. Był to bilet do kina na horror pt. „Burza z piorunami”. Heh, nowy horror, nie? Odrobiłam lekcje po czym ubrałam się w krótkie spodenki i czarną koszulę, popatrzyłam na zegar, była godzina 18:53. Usiadłam na sofie i zaczęłam oglądać.  Po jakiś 20 minutach gapienia się w ekran do moich drzwi zadzwonił dzwonek, szybko wyłączyłam telewizor i otworzyłam drzwi. Zobaczyłam Krystiana i kratkowanej koszuli i swojej czapce.
-Tooo….idziemy?
-Tak.-Powiedziałam energicznie i zamknęłam drzwi na klucz. Film był dość straszy w niektórych momentach nawet przytulałam do Krystiana, on umie mnie uspokoić…. I NIE TO NIE JEST MIŁOŚĆ! A może….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz